Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eveline. Pokaż wszystkie posty

Druga skóra z LIQUID CONTROL HD LONG LASTING.

Cześć!

Przyszła pora na ostatni produkt z przesyłki od Eveline Cosmetics. Testowałam go najdłużej ponieważ jako podkład powinien mieć okazję wykazać się w różnych warunkach.

Podkład powinien być jak druga, ale jednocześnie ładniejsza skóra. Czyli wymagam od takiego produktu w zależności od poziomu problemów z cerą od lekkiego do mocnego krycia. Absolutnie nie powinien żaden podkład mnie uczulać ani zapychać. Efekt ma być jak najbardziej zbliżony do naturalnego i trwały. Jak w te wymagania wpisuje się podkład od Eveline? 

LIQUID CONTROL HD LONG LASTING 24H



Makijaż z Eveline - Krem CC, Aqua Trend, Celebrities wildlash i zestaw do stylizacji brwi.


Dziś przedstawię Wam  kolejne produkty do makijażu od Eveline Cosmetics . Na osobny post zostawiam podkład HD , który jak najbardziej zasługuje na dłuższa chwilę uwagi. Tymczasem zapraszam na kilka słów o makijażowych niezbędnikach.

AQUA TREND RED COLLECTION



Pomadki AQUA TREND to jeden z flagowych kosmetyków marki Eveline z kolekcji Czerwieni.
Do mnie trafiły dwa odcienie 825 oraz 821.


Obie pomadki to intensywnie czerwone kolory. Uważam, że są piękne natomiast do mnie, niestety czerwone kolory nie pasują. Natomiast dwie z nich znalazły nowy dom u mamy, a jedną ( 825 ) przekażę Wam w rozdaniu już niedługo, ponieważ ta była zdublowana.



Trzeba im przyznać, że kolory mają intensywne i ładnie pokrywają usta już po pierwszej warstwie. Są bardzo trwałe i szybko zastygają. Trzeba nakładać je uważnie, ponieważ ciężko je zmyć by zrobić poprawki. Pomadki Aqua trend mają tendencję do wyjeżdżania za kontur ust więc warto użyć do niej konturówki. 
Usta prezentują się ładnie, wydają się pełniejsze, nawilżone. Nie wysuszają ust. Trwałość jak wspomniałam jest dobra, spokojnie 4 godziny na ustach ( bez zbytniego obcałowywania się , podjadania) wytrzymują. 
Cena ok 18 zł do wyboru sześć odcieni czerwieni. 

Czarny eyeliner CELEBRITIES WILDLASH



Eyeliner Celebrities dostępny jest w czterech wersjach kolorystycznych - czarny, brązowy, fioletowy i niebieski. Cena ok 15 zł.



Wizualnie eyeliner prezentuje się bardzo stylowo. Podoba mi się , choć niestety ja nie potrafię używać takich produktów bez szkody dla swojego wizerunku :)  Tak, więc ten eyeliner również znalazł innego właściciela. W bardzo poręcznym maleństwie , które spokojnie zmieści w każdej torebce mamy cieniutki pędzelek który ułatwia równomierną aplikację. 
Według kuzynki ładnie podkreśla oczy, nie sprawia problemów przy malowaniu ładnej kreski. Jest trwały ( wytrzymał cały dzień ) . Nie rozmazuje się i nie kruszy. Za tę cenę myślę, że każdy kto lubi podkreślone oczy eyelinerem spokojnie może go wypróbować. 


PROFESJONALNY ZESTAW DO STYLIZACJI I MAKIJAŻU BRWI


Maleństwo, które zamieszkało już w mojej kosmetyczce od pierwszego użycia. 
Zestaw  ten to kolekcja dwóch matowych cieni do brwi oraz wosku, który pomaga utrwalić kolor.
Dostępne są dwie wersje  kolorystyczne. 




Opakowanie jest plastikowe , dołączony jest do zestawu aplikator  z ściętym pędzelkiem ułatwia aplikację. Pigmentacja cieni jest dość słaba, ale w moim przypadku wystarcza. Z tym, że ja najpierw nakładam wosk i na niego cienie. W ten sposób wygodnie i łatwo nadaję kolor i kształt brwiom. U mnie efekt utrzymuje się spokojnie cały dzień bez poprawek.
Nie jestem makijażystką a "zwykłą" dziewczyną i myślę że ten zestaw do stylizacji brwi będzie idealny właśnie dla takich zwykłych, zaczynających swoją przygodę z makijażem dziewcząt.
Cena ok. 25 zł. 

MAGICAL CC CREAM


"Multifunkcyjny produkt przeznaczony do pielęgnacji każdego typu cery. Formuła Magical Colour Correction sprawia, że krem zaraz po aplikacji zmienia się w lekki fluid matujący, nadający cerze jednolity i naturalny koloryt.
Zamknięte w mikrokapsułkach naturalne pigmenty mineralne stopniowo uwalniają się i długotrwale korygują niedoskonałości."



Dostępny w czterech odcieniach Krem CC znajduje się w miękkiej tubce. Ja mam najjaśniejszy nr 50.
Konsystencję ma typowo kremową i choć wizualnie wygląda jak krem to na twarzy zmienia się w lekki podkład. Delikatnie wtapia się w kolor skóry, matuje cerę i ujednolica jej kolor. Teoretycznie ma też ukrywać niedoskonałości, jednak w praktyce nie spodziewałabym się zbyt wiele. To jest krem a nie podkład. Lekko wyrówna nam  pieguski, zakryje drobne zaczerwienienia ale nie schowa krostek itp.  Nie mniej , na co dzień jak najbardziej się nadaje.  U mnie wyrównuje kolor cery , piegi nie rzucają się tak w oczy;) Cera jest zmatowiona a jednocześnie ma lekki blask, przy czym nie jest to typowe "świecenie" a raczej ładne rozświetlenie. Taki pożądany przeze mnie efekt utrzymuje się do 4 godzin, później mam wrażenie że zaczynam się świecić i spływać. Krem CC Magical ma też całkiem ładny zapach :) 
Cena ok 15 zł

A czy Wy znacie powyższe produkty? Lubicie czy wręcz przeciwnie? 

Pozdrawiam.
Malinka 








Piękne paznokcie z Eveline Cosmetics.

Witajcie!

Ozdobą kobiecych dłoni ( męskich również) są zadbane paznokcie. Dlatego dbamy o nie na wszelkie możliwe sposoby i doceniamy produkty, które pomagają nam uzyskać i utrzymać ich estetyczny wygląd.
Dziś przedstawię Wam dwa produkty do paznokci Eveline Cosmetics, który właśnie pomagają w dbaniu o przyzwoity wygląd moich szponów.

REVITALUM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCE SERUM DO PAZNOKCI Z ALOESEM oraz SKONCENTROWANA ODŻYWKA DO PAZNOKCI TOTAL ACTION 8W1


Róż i rozświetlacz - dopełnienie makijażu z Eveline.

Witajcie.

Dziś przedstawię Wam dwa produkty do makijażu marki Eveline Cosmetics. Bez obu produktów da się ten makijaż również zrobić, ale wiem że wiele osób ceni takie "upiększacze" , ja również czasami po nie sięgam.

FULL HD BLUSH RÓŻ DO POLICZKÓW oraz ALL IN ONE CREAM FACE ILUMINATOR


Róż w sztyfcie FULL
HD to kosmetyk multifunkcyjny. Doskonale sprawdzi się w roli tradycyjnego różu jak  i w roli kosmetyku do modelowania twarzy.
Ja z modelowaniem wciąż jestem na bakier a więc u mnie róż ten sprawdza się w podstawowej roli.
Dostępne są cztery odcienie, ja jak widać mam jeden z ciemniejszych, który jednak po dobrym roztarciu wygląda w porządku nawet na takim bladziochu jak ja. 



Ciekawy jest fakt, że róż ten ma postać sztyftu. Całkiem spore opakowanie zawiera róż o pudrowo-kremowej konsystencji. Posiada też zapach, który jednak doceniam za to że nie jest mocny, bo nie podoba mi się ;) Dla mnie pachnie takim plastikiem. Wygodna jest za to aplikacja, którą ułatwia zaokrąglone zakończenie.


Na twarzy wygląda całkiem w porządku, nie odznacza sie mimo ciemnego koloru a jakby dopasowuje do koloru skóry. Mimo wszystko wolałabym jaśniejszy odcień np. 02 .Utrzymuje się spokojnie ze cztery godziny. Nie zapycha nie uczula.
Cena ok 30 zł. Fani podkreślonych różem policzków będą zadowoleni.



Kremowy rozświetlacz ALL IN ONE   jest  znakomitym kosmetykiem do modelowania twarzy.
Rozświetla, odbija światło, dzięki czemu makijaż wygląda świeżo, a  twarz młodo i promiennie.
Idealnie uzupełni  wiosenno-letnie stylizacje, jak również doskonale  skomponuje się z wieczornymi kreacjami. 


Znajduje się w niepozornej buteleczce, przypominającej opakowanie lakieru do paznokci. Ba! Nawet nanosi  się go za pomocą pędzelka :)
Można używać go "solo" do konturowania twarzy, dodać do podkałdu /kremu BB/kremu CC aby uzyskać „efekt glow".



Ja rozświetlacza używam sporadycznie. Przyznaję jednak, że ten od razu mi się spodobał. Ślicznie się mieni, rozświetla cerę i "solo" jest to dość mocny efekt więc raczej nie na co dzień . Za to na większe wyjścia jak najbardziej. Dodawałam go też do podkładu i też bardzo ładnie, subtelnie rozświetla cerę. Zwłaszcza efektownie wygląda to w słoneczne dni:) 


Nie zapchał, nie uczulił. Cena ok 13 zł. Polecam, jak najbardziej wart jest wypróbowania , choćby nawet ze względu na niewielką cenę. 

Podsumowując zarówno rozświetlacz jak i róż to ciekawe produkty i myślę że większość kobiet będzie z nich zadowolona. Kwestia dobrania dla siebie odpowiedniego koloru różu i sposobu aplikacji rozświetlacza.

Pozdrawiam.
Malinka 

All In One Maxi Glow.

Witajcie!

Zbliża się wiosna, nim się obejrzymy będzie lato. a więc czas kiedy będziemy szczególnie chcieli błyszczeć wyglądem ale bez zbędnego obciążenia. Dobrym pomysłem na czas wyższych temperatur za oknami są błyszczyki do ust, które bardziej w takim czasie posłużą nam niż ciężkie, kryjące pomadki. Dodatkowo taki błyszczyk do ust sprawia że nasze usta są podkreślone ale w niemal naturalny, lekki sposób. Ja sama często sięgam po błyszczyki, nie tylko latem ale również "na co dzień".
Dziś przychodzę do Was z propozycją błyszczyków od Eveline Cosmetics z linii ALL IN ONE MAXI GLOW.
Według producenta to absolutny MUST HAVE najnowszych trendów. Czarodziej, migoczący złotymi refleksami, który pokrywa usta tysiącem złotych drobinek tworząc na nich błyszczącą taflę. 

ALL IN ONE MAXI GLOW

Aqua Metallic na ustach.

Witajcie.

Mocny, błyszczący makijaż według Eveline nie jest już zarezerwowany tylko na wieczorne wyjścia. Stworzyli linię pomadek AQUA METALLIC , które dają nam możliwość zrobienia się na bóstwo, z efektownymi ustami również na co dzień. 

POMADKI AQUA METALLIC 


Co nowego , kosmetyki Eveline.

Witajcie.

Do tej pory chyba tylko raz czy dwa razy pojawiły się posty z nowościami, zakupami czy zapowiedziami tego co w najbliższych tygodniach będzie testowane aby doczekać się finalnie kilku słów na swój temat na blogu.
Dziś więc właśnie taki post dla Was mam. Przedstawiam pokrótce produkty, które pojawiły się u mnie kilka dni temu i spora część z nich na pewno doczeka się swoich recenzji.

Jak zrobiono mnie na...żółto ;p

Eveline , Balsam brązujący do ciała 
ANTYCELLULIT 3 D
Cena ok 10 zł  w promocji w Rossmanie 

Skład: Aqua / Water, Cetearyl Alcohol / Ceteareth-20, Isopropyl Myristate, Mineral Oil,
Dihydroxyacetone, Glycerin, Propylene Glycol, Water / Xanthan Gum/ Carrageenan
(Chondrus Crispus) / Glucose, Cyclopenthasiloxane / Dimethicone Crosspolymer /
Cyclopenthasiloxane, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Cetearyl Alcohol,
Equisetum Arvense Leaf Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Juglans Regia
(Walnut) Shell Extract, Betaine, Dimethicone, Phenoxyethanol / Methylparaben /
Butylparaben / Ethylparaben / Propylparaben, DMDM Hydantoin, Fragrance, Disodium EDTA.

...........................

Nasze spotkanie było zupełnie przypadkowe...
Krążyłam wśród alejek nie mając konkretnego celu.
Dodatkowo jak cień snuł się za mną małżonek...
Brak skupienia, oszołomienie promocjami i próba samokontroli żeby zbyt dużo nie wydać-
bo przecież wcale tego nie potrzebujesz.
Wszystko szło całkiem dobrze, ale wiadomo - nie da się wyjść z drogerii kupując tylko wkład do Raida i parasolkę :)
Tak więc stwierdziłam że choć balsam jakiś by się przydał.
Najlepiej coś na cellulit, bo choć długo w to nie wierzyłam to na moich chudych 4 literach takowy zaczął się pojawiać !
Uwierzycie ?
39kg wagi i cellulit!??
To przecież wbrew logice , ale cóż jak by nie patrzeć jest ;P

I tak uwagę przykuły Eveline, balsamy w sporych tubkach.
Nie wiem co mnie podkusiło, jakieś licho, chochlik złośliwy że z pośród wszystkich wybrałam akurat balsam brązujący !
Oczywiście balsam ten ma za zadnie spełnić się w oczekiwanej prze ze mnie roli.
W oczy się rzuca napis ANTYCELLULIT, do tego Spa co zawsze budzi przyjemne skojarzenia.
Na odwrocie informacja o tym co osiągniemy wybierając tegoż osobnika.



- Nadaje skórze piękna i zdrową opaleniznę
-Intensywnie nawilża przez 24h
-Ujędrnia i przedłuża opaleniznę

Innowacyjna luksusowa formuła Brązującego balsamu do Ciała opracowana w laboratorium Eveline Cosmetics zawiera kompleks brązująco - nawilżający, który nadaje skórze równomierna opaleniznę oraz nawilża ją przez cały dzień.
Polecany w szczególności do skóry pozbawionej koloru - wiec coś dla mnie :D
Ujędrnia oraz wspomaga spalanie tłuszczu znajdującego się pod skorą - tu bym akurat nie chciała pozbywać się tych znikomych ilości posiadanego tłuszczyku,
zapobiega powstawaniu cellulitu - no właśnie
modeluje i działa liftingująco  - nie zaszkodziło by :)

Dzięki odpowiednio dobranym składnikom już po kilku godzinach  od zastosowania tworzy piękna opaleniznę oraz pomaga zachować skórze właściwy poziom nawilżenia .
Codzienne stosowanie gwarantuje uzyskanie naturalnej ! opalenizny bez pomarańczowych smug i efektu wysuszenia skóry.


Pomyślałam co mi szkodzi , nie dość że odżywię skórkę, to jeszcze troszkę ją opalę i będę śliczna zanim inne zdarzą się na słońcu spalić :)

Więc tak trafił do koszyka i zawitał w moim domu .

Pierwsze użycie po dokładnym przygotowaniu skóry , równiuteńko wsmarowałam, pobiegałam trochę nago żeby ładnie się wchłonął..
i ........?
I na drugi dzień stwierdziłam przede wszystkim że skóra rzeczywiście jest ładnie nawilżona, przyjemna w dotyku ( ale tu głowy nie dam, ponieważ od jakiegoś czasu stosuję olejek który sprawił że moja skóra jest jak pupcia niemowlaka ) i wydawało mi się że pociemniałam.
Kolejny dzień , kolejny i następny i z dnia na dzień moja skóra robiła się coraz bardziej ...ŻÓŁTA!
Tak ,na mojej bladej jak mąka skórze efekt owszem jest , a jakże tyle że nie wyglądam jak muśnięta słońcem.
Nie podoba mi się to wcale.
Dodatkowo mój jedyny rozstęp też się pokolorował i tak świeci :p

A szkoda,ponieważ :
Nawilżenie ma dobre
Nie uczula, nie podrażnia
Wchłania się szybko
Ma przyjemny delikatny zapach
I jest wydajny

ech żeby tylko nie był balsamem brązującym!

Tak więc podsumowując,
Balsam swoje zadania pielęgnacyjne spełnia, opala również ,całość jest owszem równomierna.
Nie ma plam rzucających się w oczy ( choć ja i tak wyszukałam przebarwienia na kolanach ).
Ja nie kupię i tego też nie zużyję .
Ale jeśli ktoś lubi balsamy brązujące, oczekuje szybkiej i równomiernej opalenizny i ma ciut ciemniejsza jednak skórę niż córka młynarza to myślę że śmiało może wypróbować.
Cena nie jest wygórowana a bez promocji kosztuje nie więcej niż 15 zł.
Standardowo pytam Was czy Wy znacie i co myślicie o tym gagatku który zrobił mnie nie na szaro a na żółto?
Ja teraz poczekam aż to mi zejdzie - mam nadzieję że szybko i potem już cierpliwie poczekam na słonko na którym mam zamiar naturalnie się smażyć :)
Pozdrawiam cieplutko
Ewelina

O jednym takim co skradł mi paznokcie ;)

Witajcie;)
Tuż przed świętami wpadł mi w łapki lakier Eveline, a właściwie dwa lakiery mini MAX.
Wybrałam dwa kolorki - miętowy i niebieski w odcieniu moich bucików;)
Dziś chcę Wam pokazać miętę.

Ostatnio pokazywałam Wam większość produktów do których miałam jakieś ALE .
Tym razem nie będę narzekać;)

Wizualnie prezentuje się całkiem ładnie.


Buteleczka zawiera 5 ml lakieru o konsystencji ani za rzadkiej ani za gęstej.
Pędzelek jest dość wąski dla mnie w sam raz.


W przypadku tego kolorku wystarcza jedno krycie.
Schnie bardzo szybko co mnie mile zaskoczyło choć nie aż tak jak moje "kredeczki".
Lekko smuży.
Na buteleczce jest 9 days long jednak u mnie wytrzymał ostatnio w ekstremalnych warunkach bite trzy dni!
Myślę,że to nie tak źle.:)
Możliwe że z bazą w normalnych warunkach wytrzyma dłużej.
Co więcej po tych trzech dniach nie było odprysków jedynie lakier starł się na końcówkach.

Nie lubię pokazywać pazurków bo jeszcze ich nie ogarnęłam ale jak ma być porządny post to na pazurkach musi być.
Tak więc nie zwracać uwagi na pazurki tudzież na niedociągnięcia ale jedynie na KOLOR!
A właśnie kolor- siostra była ostatnio w pantofelkach w identycznym kolorze , trzeba się za takimi rozejrzeć;)



Plusy;
-śliczny kolor
-szybkie schnięcie
-niezła wytrzymałość
-cena 5,50 zł:)

Minusów nie ma.
Polecam temu kto jeszcze ich nie wypróbował.
Ja przy najbliższej okazji zaopatruję się w kolejne kolorki:)

Pozdrawiam.
Ewelina
Malinkowy Świat © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka