Hair in Balance by ONLYBIO

Piękne włosy to przede wszystkim zdrowa i dobrze oczyszczona skóra głowy. Aby nasz czerep zachowywał długo świeżość i pozwalał osiągać olśniewające efekty uniesionych, delikatnych, gładkich i świeżych włosów należy odpowiednio o niego dbać. 

Po za oczywistą oczywistością czyli myciem głowy szamponem nie możemy zapominać o peelingu skóry głowy. Podobnie jak w przypadku twarzy możemy zdecydować się na peeling enzymatyczny oraz mechaniczny. 

W ostatnim czasie zaciekawiona marką ONLY BIO zdecydowałam się na wypróbowanie peelingu enzymatycznego właśnie od nich Hair in Balance by ONLYBIO.

włosy, only bio, peeling, enzymatyczny, hair balance

Peeling Hair in Balance należy stosować raz w tygodniu bądź w zależności od potrzeb. 

Skład:


Złuszczają Kwasy AHA (glikolowy, cytrynowy i mlekowy) oraz papaina. Plus za 98 % składników pochodzenia naturalnego i wegańską formułę. 

Miękka tuba o kolorowej szacie graficznej zawiera 125 ml pachnącego słodkim liczi produktu . Wydajność myślę że jest przyzwoita, ponieważ opakowanie wystarczyło na ok 10 zastosowań. 

Peeling ma lekko żelową formułę i dość komfortowo wciera się go w skórę głowy. Opakowanie posiada wygodną końcówkę do aplikowania produktu bezpośrednio na włosy. Należy go wmasować i pozostawać na niej ok 10 minut. 

peeling, enzymatyczny, onlybio, peeling do skóry głowy, pielęgnacja, włosy

Po tych kilku tygodniach stosowania mogę powiedzieć że jest to produkt dobry aczkolwiek bez szału. Zdecydowane plusy za skład, zapach, wydajność i formę aplikacji jednak samo działanie jest dość przeciętne. Po użyciu skóra głowy daje uczucie oczyszczenia ale nie jest to spektakularny efekt. Stosowanie go nie zmniejszyło też problemu z przetłuszczaniem się skóry głowy.

Podsumowując więc z ciekawości można po niego sięgnąć, działać działa ale efektu wow nie ma. Może lepiej sprawdził by się u osób z mniejszym problemem przetłuszczania. 

Cena ok 22 zł, dostępność dobra - Rossmann, drogerie internetowe,

A jakie peelingi do skóry głowy sprawdzają się u Was ? 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nowy rok nowa ja ! Tak zaczyna pierwsze dni stycznia wiele kobiet. Co może być bardziej pomocne w tym twierdzeniu niż studio urody? Jeżeli nie możemy robić tego regularnie bo nie pozwalają nam na to obowiązki, praca czy nawet pieniądze to choć raz na jakiś czas warto odwiedzić studio takie jak  ttstudiourody.pl i pozwolić sobie na odrobinę piękna i dopieszczenia.  Nowe brwi, świeża fryzura czy relaksujący masaż - nie tylko sprawią że będziemy wyglądać jak nowe wersje samej siebie ale też i tak się poczujemy :) 

Pozdrawiam.

Malinka M. 

Przeczytane w grudniu .

Stary rok zakończyłam jedną tylko książką., ale za to jaką ! 

Taką, gdzie już na początku było mi przykro, że się skończy. Książki Anety Jadowskiej i jej świat magii i humoru skradł moje serce już bardzo dawno. Chyba  z rozmysłem unikałam sięgnięcia po trzecią część przygód Witkaca i jego córki Kurczaczka  żeby opóźnić jej koniec. 


Tytuł: "Szamański twist" 

Autor: Aneta Jadowska 

Kategoria :fantasy, science fiction

"Smutek i Gniew buszujący po Toruniu to dopiero początek. Witkacy, nieoczekiwanie wysłany na wczesną policyjną emeryturę, szuka nowych możliwości zarobku. Egzorcysta na godziny? Gorąca linia dla graniczników? A może detektyw od spraw nadprzyrodzonych? "

Szamański Twist to zwieńczenie i zakończenie przygód bohaterów z Torunia. To wciągająca lektura, która przenosi nas w miejsce gdzie dwa światy istnieją obok siebie, a magia miesza się z rzeczywistością szarych ludzi. Kto kocha brutalny nieco humor, dystans do siebie i świata i oczywiście magie ten koniecznie powinien sięgnąć po tę trylogię. 

Nie mogę powiedzieć żebym była dumna z ilości przeczytanych książek w 2021 roku, ale obiecałam sobie że ten rok będzie pod tym względem lepszy. 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nowy rok to czas na nowy start, świeże pomysły, realizację kolejnych planów i marzeń. To też czas inwestycji i zdobywania nowych klientów. Pomocne w tym ostatnim mogą być  Stojaki na plakaty , które posłużą nam do wyeksponowania treści mających zwrócić uwagę potencjalnych klientów. A stojaki na plakaty wybrane rozważnie będą nie tylko komponować się dobrze z otoczeniem ale też posłużą długie lata.

Pozdrawiam.

Malinka M.

Zegarki - czy to już przeżytek ?

 W dobie wszechobecnego Internetu i telefonów komórkowych potrzeba noszenia zegarka na nadgarstku nieco zeszła do lamusa. Młodzież nie sięga już tak chętnie po tradycyjne zegarki, prym wiodą za to smartwatche . Zegarek przestał też być tradycyjnym prezentem komunijnym, a szkoda bo niestety część młodzieży nie potrafi odczytać z takowego godziny. 

Nie mniej zegarki wciąż zachwycają i znajdują swoich wielbicieli. Sama bardzo je lubię, pomimo tego że od zawsze ( dawno, dawno temu od pierwszego otrzymanego zegarka  na pierwszą komunię ;) ) miałam problem z rozmiarem paska i bransolety ze względu na bardzo szczupłe ręce.

Osobiście podobają mi się delikatne wersje, najlepiej na bransolecie które można traktować jako biżuterię. Z drugiej strony komicznym by było gdybym na ręce o obwodzie  14 cm nosiła ciężkie bransolety czy szerokie paski :)

Jest mnogość wzorów zegarków - kwarcowe , automatyczne, solarne czy  kinetyczne. Posiadają też różnorakie funkcje dodatkowe takie jak fazy księżyca, chronograf, datownik, kompas , GPS. 

Możemy wybierać wśród tysięcy modeli od pięknych zegarków za kilkanaście złotych po luksusowe za kilka a nawet kilkadziesiąt tysięcy  jak GRAND SEIKO SPORT kosztujący 58500,00 zł! Podobne można znaleźć na stronie https://westwatches.pl/pl/ Kto co lubi . co się komu podoba i na co go stać ;)  Podobno opłaca się też inwestować w drogie zegarki jak udowodnił nam swego czasu pewien polityk ;) 

Zegarki to wciąż bardzo dobry pomysł na stylowy prezent z wielu okazji. Można kupić zegarek na pięknej bransolecie z osobistą dedykacją. Taki podarek na pewno nie wyląduje na dni szafy, a zawsze będzie miło kojarzyć się z darczyńcą. 

A czy Wy lubicie zegarki noszone na ręce? Kto jeszcze je nosi, a kto uważa że są zbędnym wynalazkiem w obecnych czasach ?


Pozdrawiam.

Malinka M.




Szampon balsamujący OnlyBIO

Zima nie jest łaskawym czasem dla naszych włosów. Zwłaszcza kiedy spędzamy większość dnia na dworze. Noszenie czapki też nie pomaga w przypadku, kiedy mamy włosy ze skłonnością do przetłuszczania. Ja choćby ze względu na wykonywaną pracę myję głowę każdego dnia, ponieważ zbierają się na nich zapachy oraz kurz i brud. Dlatego staram się stosować szampony łagodne, przeznaczone do codziennego stosowania i nie obciążające ich zbytnio. 

Poszukując szamponów o powyższych cechach  trafiłam na markę ONLYBIO .  Mówią o sobie "Onlybio.life to odpowiedzialność za siebie i innych połączona z chwilami codziennej radości, zamkniętymi w przepięknych, ekologicznych opakowaniach. To najwyższa jakość potwierdzona badaniami i certyfikatami, którą oddajemy w Twoje ręce w nowoczesnej, dopasowanej do Twoich potrzeb formie. "

"W Hair Balance nie używamy SLS, SLES i Cocamidopropyl Betaine. Nasze szampony są niezwykle delikatne i mają wyjątkowo niski potencjał drażniący. Nie przesuszają włosa, a skóra głowy jest po nich dokładnie oczyszczona. "




Szampon balsamujący przeznaczony jest do przetłuszczającej się skóry głowy. 

To 400 ml pięknie pachnącego słodkim kiwi produktu, zamkniętego w plastikowej butelce o naprawdę ładnej szacie graficznej. Produkty tej marki zdecydowanie wyróżniają się na drogeryjnych półkach.

Sam szampon jest bardzo rzadki, a ze względu na naturalne, delikatne środki myjące słabo się pieni. Tym samym jego wydajność przy codziennym stosowaniu jest dość niska. 

Składnikiem odpowiedzialnym za mycie jest wyprodukowany z kokosa Lauryl Glucoside . Jest on bezpiecznym i bardzo delikatnym środkiem myjącym, stąd jego słabe spienienie na włosach.  Formuła szamponu nie zawiera SLS i SLES.

Szampon zawiera ekstrakt z drożdży który pomaga regulować pracę gruczołów łojowych oraz olejek canola, który łagodzi podrażnienia i przesuszenia.

Skład:

Aqua, Lauryl Glucoside, Sodium Cocoyl Isethionate, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Hydrolyzed Yeast Protein, Glycerin, Canola Oil, Arnica Montana Flower Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Citric Acid, Sorbic Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Tocopherol, Parfum.

Jak wspomniałam szampon ten stosuję codziennie od kilku tygodni. Jak na 400 ml codziennego stosowania w ilości dość znacznej wystarczył na przyzwoity czas ok 4 tygodni. Jego cena to ok 25 zł więc zasadniczo nie jest tak źle.

Jak się spisał? Całkiem przyzwoicie. Po za tym, że potrzeba go nieco więcej użyć za każdym razem niż innych, tradycyjnych szamponów nie mam uwag. Fakt, że słabo się pieni nie jest tak naprawdę minusem, ponieważ decydując się na szampon z naturalnym, łagodnym składnikiem odpowiedzialnym za mycie mamy świadomość że nie będzie się pienić jak te czysto chemiczne.

Sprawdził się w częstym, regularnym stosowaniu. Włosy moje domywał, były nawilżone ale nie obciążał ich. Łatwo się układały i nie puszyły , nie sprawiały problemów przy rozczesywaniu. Ale to wszystko zależy od tego kto go stosuje. U mnie sprawdził się naprawdę fajnie i będę do niego jeszcze wracać. Jednakże używała go kilkukrotnie moja córka i ona z kolei stwierdziła, że nie domywał jej skóry głowy a włosy po wysuszeniu były :tłuste:. Czyli do cienkich i delikatnych włosów może się nie sprawdzić. 

Ogólnie dla mnie na plus - dobry skład, piękny zapach ( choć nie utrzymuje się na włosach), skuteczność działania, ładny wygląd włosa i domyta skóra głowy. Nie powodował tez u mnie żadnych podrażnień. 


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeżeli jeszcze nie macie podarunek dla wszystkich bliskich to pamiętajcie - biżuteria zawsze jest dobrym pomysłem na prezent. Jeszcze kilka dni zostało  w związku z czym zdążymy dokonać zakupu, który wywoła radość na twarzy obdarowanej osoby. Łańcuszki srebrne oraz złote w przystępnej cenie i dobrej jakości znajdziecie na https://www.gal-art.pl/category/polfabrykaty-lancuszki-srebrne . 


Pozdrawiam.

Malinka M.




Dolina Miłości

Dolina Miłości to park naturalistyczno-krajobrazowy znajdujący się pomiędzy Krajnikiem Dolnym, Krajnikiem Górnym i Zatonią Dolną, w gminie Chojna.

Dojazd do samego parku jest nieco słabo oznakowany dlatego trzeba po drodze dobrze się rozglądać w poszukiwaniu tabliczek informacyjnych, a ostatni odcinek dojazdu wymaga zdecydowanego zdjęcia nogi z gazu.

Park zajmuje powierzchnię około 80 ha, rozpostartych na wzgórzach nazywanych dawniej „Wzgórzami Zatońskimi”, o zboczach stromo opadających w kierunku Odry, poprzecinanych głębokimi jarami i łagodnymi dolinami. Dolina Miłości to tak naprawdę "chodzenie pod górkę" więc wybierając się na spacer w to miejsce należy przygotować się na mały wysiłek fizyczny oraz zaopatrzyć w odpowiednie buty - spacer w szpilkach zdecydowanie odpada ;) 

Na Dolinę Miłości składa się las kształtowany przez naturalne procesy ekologiczne. Dlatego też może sprawiać wrażenie zaniedbanego . Nic bardziej mylnego, wywrócone i rozkładające się pnie oraz konary drzew są schronieniem dla wielu gatunków ptaków, owadów i  zwierząt . Tworzy to ekosystem sprzyjający rozmnażaniu się i żerowaniu grzybów i zwierząt. Słychać tam również trele wielu gatunków ptaków a w okresie letnim ( niestety) również mnogość komarów. Miałam przyjemność odwiedzić to miejsce w tym czasie i zdecydowanie nie był to spacer a trucht spowodowany atakiem tych małych bestyjek. Ale nie ma tego złego - kondycja podziękowała . Kolejna wizyta była już bez tego dodatkowego towarzystwa, w okresie jesiennym. 

Park posiada oznaczone ( jakże by inaczej ! )  serduszkami szlaki i wiele punktów do odwiedzenia.  Przy każdym z nich znajduje się tabliczka informacyjna .Mapkę znajdziemy przy wejściach do doliny. Podczas dwóch wizyt niestety nie udało mi się jeszcze poznać ich wszystkich ale na pewno odwiedzę to miejsce  niejednokrotnie. 










Staw Ewy 


staw Adama
Staw Adama 








Sam spacer wśród okoliczności przyrody jaka nas tam zewsząd otacza jest niezwykle urokliwy. Mnogość roślin, spokój i bliskość natury zachęca nie tylko do romantycznych spacerów ale również przemyśleń, wyciszenia się , nabrania oddechu od codzienności. Dodatkowym atutem tego miejsca jest bliskość brzegu Odry. Zachęcam do zakończenia wycieczki oglądaniem zachodu słońca na  jej brzegu - coś pięknego.

Jeżeli tylko będziecie w okolicy sami czy z partnerami to nie zastanawiajcie się długo. Pakujcie  plecaki z prowiantem, kocykiem na wieczór nad brzegiem Odry, na nogi wygodne buty i  w drogę, po dawkę świeżego powietrza i uczty dla oczu. 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 Nikomu nie życzymy złych doświadczeń z służbą zdrowia, sobie również. Niestety zdarzają się sytuacje nieprzewidziane i nieprzyjemne powstałe w skutek popełnienia przez lekarzy błędów medycznych. Jak sobie radzić w takiej sytuacji? Jak walczyć o swoje prawa, żądać zadośćuczynienia kiedy nie znamy się na przepisach i kruczkach prawnych? Najlepiej zatrudnić fachowców. Doradcy tacy jak w https://prawapacjenta.org/ posiadający doświadczenie w prowadzeniu takich spraw, pomogą odzyskać spokój i odszkodowanie. Nie warto walczyć samemu bez posiadania odpowiedniej wiedzy ponieważ często jest to walka z przysłowiowymi wiatrakami.


Trzymajcie się ciepło. 
Malinka M. 


Malinkowy Świat © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka