Przeczytane w kwietniu.

Cześć!

Minął kolejny miesiąc więc nadszedł czas na podsumowanie czytelnicze kwietnia. Kwiecień był miesiącem, w którym nie przeczytałam zbyt wiele mimo iż miałam na czytanie czas. Spowodowane to było tym, że po pierwszych dwóch książkach miałam czytelniczego kaca i nie potrafiłam sięgnąć po nic innego przez jakiś czas. Znacie to uczucie kiedy po skończeniu książki jest Wam tak strasznie szkoda, że to już koniec codziennych spotkań z bohaterami? :)

Piękna skóra na wiosnę tylko z Viankiem.

Cześć!

Wspominałam już kiedyś, że w czasie jesienno zimowym pielęgnacja ciała staje się dla mnie bardziej koniecznością niż przyjemnością. Bywa, że na jakiś czas odpuszczam sobie nawilżanie skóry co w efekcie sprawia, że na wiosnę jej potrzeby są większe. Co prawda jeszcze nie do końca upalnie, ale już zdecydowanie ciepło robi się za oknami. Taka aura sprzyja odsłanianiu coraz większych partii ciała, dlatego też intensywniej staram się o nie zadbać. 
Pomagają mi w tym różne produkty nawilżające, ujędrniające i upiększające skórę jednak nie wszystkie spełniają moje wymagania. Znalazłam jednak produkt, który skutecznie pomaga mi w nadrobieniu zimowego zaniedbania i przywraca mojej skórze odpowiedni poziom nawilżenia.

Odpoczynek i zabawa w ogrodzie.

Cześć!

Wiosna to czas kiedy wychodzimy do świata z naszych zimowych norek. Z każdym kolejnym, cieplejszym dniem spędzamy coraz więcej czasu na świeżym powietrzu. A gdzie najlepiej odpoczywać czy też aktywnie spędzać wolne chwile wiosną i latem, jeżeli nie w ogrodzie?! Nie każdy, niestety ma możliwość posiadania kawałka ziemi, którą może wykorzystać w celach rekreacyjnych ale zawsze  można wprosić się do znajomych czy rodziny, którzy takowy ogród posiadają.

Wiosna, czyli nadszedł czas na zrzucenie futerka!

Cześć!

Wiosna w pełni i choć ostatnio silny wiatr próbuje nam popsuć aurę to nie da się zaprzeczyć, że jest już cieplutko. A co za tym idzie? Odsłaniamy coraz więcej ciała, które po zimie bywa w różnym stanie i kondycji, prawda? 
Największą zmorą naszych ciał, które z każdym mocniejszym promieniem słońca chcemy eksponować, jest jego owłosienie. Depilujemy więc nasz nóżki, okolice bikini, paszki a w wyjątkowych przypadkach nawet wąsy i brodę. Wszak włochate to sobie mogą być gąsieniczki czy kociaki.


Zasilacz, czyli dodatkowe źródło prądu dla fachowców.

Cześć!

Pomysłów na własny biznes może być wiele. Ogranicza nas jedynie nasze wykształcenie czy umiejętności. Jedni świetnie sprawdzą się jak profesjonalny fotograf inni jako niezależna księgowa. Świetnie też sprawdzają się warsztaty mechaniczne, sklepy internetowe, salony kosmetyczne czy różne serwisy. 
Dzisiaj chciałam Wam pokazać sprzęt który sprawdzi się w zawodzie np. serwisanta elektroniki.
Zakład elektroniczny czy też właśnie serwis elektroniki nie może funkcjonować bez zasilacza laboratoryjnego na wyposażeniu.

Malinkowy Świat © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka