Dove balsam do ciała Pistacje i Magnolia

Witajcie!
Odpowiedni poziom nawilżenia skóry jest bardzo ważną kwestią dla każdej kobiety.Osobiście cenię sobie produkty do ciała, które mimo iż moja skóra do wymagających nie należy , nawilżają "solidnie".
Do tej pory poznałam kilka produktów, które zrobiły na mnie wrażenie w tej kwestii. Choćby musy do ciała Nacomi , o których pisałam Wam Tutaj oraz Tutaj.

Dziś przedstawię Wam balsam, który dostałam od Mikołaja w zestawie z żelem.Niestety żel zużyłam tak szybko ,że nie doczekał się nawet zdjęć:)

Balsam do ciała Dove Pistacje i Magnolia ( w wersji niemieckiej) 



"Odżywczy balsam do ciała z kremem pistacjowym i magnolią nawilża i odżywia skórę przez 24 godziny. Ma relaksujący i rozpieszczający zapach pistacji i magnolii, dzięki czemu pomaga przywrócić wewnętrzną harmonię. Zawiera unikalny Deep Care Complex™ z naturalnymi dla skóry składnikami odżywiającymi oraz bogatym olejkiem, który głęboko odżywia wierzchnie warstwy naskórka i wspomaga regenerację. "

Skład:


Balsam znajduje się w dużej 400ml butli z solidnego plastiku.Z boku opakowania znajduje się długa wypustka ułatwiająca trzymanie tego wielkoluda w dłoni.

Dove, balsam, balsam do ciała, ciało, nawilżenie, zapach, magnolia




Produkt jest koloru białego o gęstej, a nawet rzekła bym bardzo gęstej konsystencji.



Nieco kłopotliwe jest wydobycie go.Trzeba się namachać zwłaszcza kiedy dojdziemy do połowy opakowania.Dlatego ja teraz już stawiam go na nakrętce.

Samo aplikowanie balsamu jest bezproblemowe.Nie smuży, nie rozwadnia się w kontakcie ze skórą. Rozprowadza się dobrze i szybko się wchłania.Dodatkowo czynność umila nam naprawdę piękny zapach.Połączenie mleczka migdałowego i pistacji okazuje się bardzo trafne.

Skóra po jego użyciu jest gładka i miękka.Ale to co spowodowało,że zasłużył na swoje 5 minut na blogu to NAWILŻENIE

Ten balsam nawilża skórę na naprawdę wysokim poziomie. I taki niby zwykły, przeciętny, drogeryjny w sumie produkt a nawilża tak solidnie.
Skóra po jego użyciu nie dość ,że jest pięknie nawilżona to jeszcze ten stan utrzymuje się naprawdę długo.Używam go wieczorem a rano skóra wygląda jak by dopiero był na nią nałożony.Fantastyczne uczucie!

Podsumowując mogę Wam tylko powiedzieć ,że jeśli jeszcze go nie miałyście to spróbujcie koniecznie. Zachwyci Was jeśli nie zapachem to na pewno poziomem nawilżenia.Myślę,że spokojnie poradzi sobie również z bardzo suchą skórą.

A Wy Kochani znacie ten balsam? Jak u Was się spisał? Pokochałyście go jak ja czy wręcz przeciwnie? Piszcie śmiało !

Pozdrawiam Was serdecznie.
Malinka 
Malinkowy Świat © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka