Styczniowe czytadła u Malinki.

Cześć!

Mamy już prawie koniec lutego więc czas najwyższy na czytelnicze podsumowanie stycznia. Tym razem byłam bardzo monotematyczna i cały miesiąc byłam pochłonięta czytaniem jednej serii. Autorem jej jest Andrzej Pilipiuk, którego poznałam przy okazji czytania serii Jakubowej oraz Wampirzej. Książki tego autora przemawiają do mnie, podoba mi się dość specyficzne poczucie humoru oraz swoista brutalność w nich zawarte. Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu będą odpowiadać takie historie ale spore grono odbiorców znajdą na pewno. 

Mierzymy upływający czas, stylowo.

Cześć.

Mówi się iż szczęśliwi czasu nie liczą, ale jeżeli już go mierzyć musimy dlaczego nie robić tego z klasą? Do pomiaru upływających godzin, minut i sekund służą zegarki. To one odmierzają chwile, które czasem wydają nam się dłużyć bądź są zdecydowanie za  krótkie. 

Windykacja, po drugiej stronie barykady.

Cześć.

Windykacja kojarzy nam się z nachalnymi osobnikami, najczęściej płci męskiej. Nierzadko kafarami czyhającymi na nasz dobytek. Prawda? Kiedy ktoś zapytał by nas o to jaki mamy stosunek do firm windykacyjnych większość z nas od razu powiedziała by - negatywny. Windykator to taki "pomniejszy komornik", którego praca polega na odzyskiwaniu należności, z których płatnością ktoś się spóźnia. Ale, ale to wszystko nastawienie z pozycji osoby do której drzwi firma windykacyjna puka.  Zastanówmy się jednak co by było gdybyśmy znaleźli się po "drugiej stronie". Wszak praca windykatora to nie jakieś widzimisię osobnika nasyłającego ich że na bogu ducha winnych obywateli. Z usług firm windykacyjnych korzystają przecież osoby, które takiej właśnie pomocy potrzebują. Warto wiedzieć, że kiedy ktoś jest nam coś winien ( najczęściej pieniądze) a nie chce oddać, to mamy szansę to odzyskać zatrudniając taką firmę jak choćby AIF. Kancelaria.


Collagen Series, czyli kremy do twarzy BioDermic.

Cześć!

Ładnych kilka tygodni temu zaczęłam przygodę z produktami marki BioDermic. Mogliście przeczytać do tej pory o kremie pod oczy z ekstraktem z kawioru oraz masce aloesowej. Z opinią o kolejnych produktach wstrzymałam się z myślą o wykończeniu ich do dna. Dziś zdenkowałam krem na dzień a krem na noc również na dniach powinien się skończyć. Oba produkty jak wdać wystarczyły na ponad dwa miesiące bardzo regularnego stosowania. 
Przypomnę jeszcze, że na czas poznawania nowych dla mnie dermokosmetyków BioDermic odstawiłam całkowicie swoje kremy ( Vianek, oraz Sylveco pod oczy).Dzięki temu mam pełniejszy obraz tego jak moja cera zareagowała na te produkty.

Wersje kremów , które do mnie trafiły to Krem na dzień z kolagenem morskim oraz Krem na noc z kolagenem morskim.

Nutka - szampon przeciwłupieżowy.

Cześć!

Moje włosy przez ostatnie miesiące były oczyszczane przez różne szampony. Po za dobrze mi znanymi licho podkusiło mnie do sięgnięcia po parę mi nieznanych dotąd. Z nowościami bywa u mnie w tej kwestii różnie , bardzo wiele szamponów drogeryjnych jest dla mnie zwyczajnie za mocna i taka przygoda kończy się łupieżem. Dziś jednak opowiem Wam o pierwszym "nowym szamponie, który przy okazji jest produktem przeciwłupieżowym. 

Malinkowy Świat © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka