Bo smak to nie wszystko

Witajcie,

Jak zapewne większość z Was wie kilka tygodni temu zostałam Ambasadorką w Kampanii Streetcom dotyczącej pasty Parodontax.
Dzięki temu wzięłam udział w 14 dniowym teście ..

W paczce ambasadorki znalazłam :
- 12 past parodontax dla znajomych (Fluoride,Whitening,Extra Fresh)
-przewodnik Ambasadora
-pastę oraz szczoteczkę parodontax ,moja pasta to Fluoride



Dlaczego zgłosiłam się do tej kampanii?
Jak wiadomo zdrowe zęby w dużej mierze zależą od zdrowych dziąseł.A te ,jak zapewne część z Was wie potrafią dokuczyć nie mniej niż dziura w zębie.
I u mnie nie jest inaczej.
Znacie to uczucie kiedy chcesz ugryźć zimnego loda a przeszywa Cię ból?
Znacie ten widok w umywalce podczas szczotkowania ,kiedy to na białej pianie pasty pojawia się czerwony kolor?
Znacie ból dziąsła kiedy czasem pojawi się bolący 'bąbel" ?
A może zdarza się Wam poczuć nieświeży oddech mimo regularnego szczotkowania?
A wiecie ,że to wszystko (w szczególności krwawienie dziąseł) może być objawami  parodontozy?
A to już nie są żarty,parodontoza to choroba i może prowadzić do utraty zębów!

Więc jako ,że i u mnie zdarza się ,mimo wydawać by się mogło prawidłowej higieny jamy ustnej ,że powyższe dolegliwości się pojawiają ,stwierdziłam ,ze spróbuję .Lepiej zapobiegać niż leczyć!

Pasta Fluoride parodontax pomaga powstrzymać krwawienie dziąseł i redukuje płytkę bakteryjną.Szczególnie polecana jest dla osób z wrażliwością zębów .Pasta zawiera wyciągi z pięciu ziół (jeżówka,rumianek,szałwia,mirra i ratania ) oraz sodę oczyszczoną .
Posiada unikalny ,terapeutyczny smak.

Sama pasta znajduje się w kartoniku.Jest to bardzo miękka tubka .


Zapach jest "leczniczy' ,bardzo kojarzy mi się z dentystą :)
Kolor ...cóż ne jest piękny podobnie jak sam smak.


Smak zasługuje na kilka słów więcej.
Przy pierwszym użyciu pasty parodontax smak zaskoczył mi nie miło. Prawdę mówiąc ,było mi wręcz niedobrze.Ja nie czuję smaku ziół,ale sodę wymieszaną z solą ;P

Ale przetrwałam. Przetrwałam pierwszy raz i jakieś trzy ,cztery dni kolejne mycia zębów tą pastą dwa razy dziennie. Może pierwsze dwa dni nie,ale kolejne sprawiały że rzeczywiście smak był coraz mniej dokuczliwy a gdzieś tak właśnie w czwartym ,piątym dniu stwierdziłam,że już mi nie przeszkadza.
Czyli jesteśmy w stanie przyzwyczaić się do wszystkiego :)

Samo działanie pasty parodntax też muszę przyznać jest całkiem przyzwoite.
Pierwsze co poczułam, to wyjątkowo gładkie zęby ,ale tu jest też kilka dobrych past ,które to zapewniają . Świeży oddech ,co również nie jedna inna pasta nam zapewnić potrafi.
Nieco bielszy odcień zębów ,przynajmniej takie odniosłam ważenie ,ale i tu znam pasty które potrafią dać lepszy efekt.
Natomiast jest coś co rzeczywiście wyróznia tę pastę wśród innych ,i nie mam na myśli paskudnego smaku :)

Pasta parodontax przez te 14 dni sprawiła,że nie odczuwam  nadwrażliwości zębów ( wiecie jak fajnie jest ugryźć loda! ) oraz , no tak,tak ,nie pojawia sie krwawienie .
Oczywiście odpukać w niemalowane- nie wiem jak długo taki efekt się utrzyma ,jednak jestem gotowa dalej ją stosować jeśli będzie dalej się tak spisywała.

Koszt to od 8zł do 15 zł w zależności gdzie ją kupujemy.
Myślę ,że nie jest to wygórowana cena jak za święty spokój z zębami :)
Ps.oczywiście nic nie zastąpi wizyty u stomatologa! :)

A czy Wy stosujecie bądź stosowałyście pastę parodontax? Jak u Was było ze smakiem i niezbyt 'apetycznym" kolorem tej pasty? Pomogła Waszym dziąsłom ?
Podzielcie się Waszymi doświadczeniami ze mną :)

Ps.Wybaczcie ,że zdjęcia już takiej używanej pasty,nie planowałam o niej pisać więc i zdjęcia "nowości" pokasowałam,a zawartość całej paczki nie doczekała się fotografii,ponieważ pasty rozeszły się zanim bateria w aparacie zdążyła się naładować :) Natomiast pasta się sprawdziła ,więc myślę że zasłużyła na kilka słów o sobie.

Pozdrawiam was serdecznie.
Malinka


Malinkowy Świat © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka