Naturalny peeling cukrowy z kawą od NACOMI.

Witajcie!

Aby nasze ciało było piękne , gładkie i cudne trzeba o nie dbać. Podstawą gładkiej skóry jest jej peelingowanie. Przynajmniej raz w tygodniu wypada taki zabieg zrobić. 
Rodzaje peelingów są różne - solne i cukrowe. Delikatne i ostre, gotowe i takie które możemy wykonać sami w domu z tego co mamy w szafkach kuchennych. 

Dzisiaj opowiem Wam o peelingu gotowym , cukrowym z kawą. Zapraszam do czytania. 

Naturalny peeling cukrowy z kawą  NACOMI



Słowem wstępu za wiele nie powiem, bowiem opis tego produktu jest skąpy. Ot peeling jak to peeling ma za zadanie złuszczyć martwy naskórek a zawarty  w nim olej macadamia nawilżyć skórę. 

Skład:


Opakowanie jak widzicie to plastikowy pojemnik , w którym mieści się 100ml produktu. Wydaje się ,że to niewiele ale jednak wystarczyło mi na kilka tygodni.
Pod nakrętką znajduje się plastikowe wieczko dodatkowo zabezpieczające zawartość. 




Konsystencja jest gęsta , zbita wyczuwamy w nim kryształki cukru oraz drobno zmieloną  kawę. Wizualnie wygląda to średnio apetycznie - ot takie błotko. 



Jako że peeling waniliowo wiśniowy pachniał cudownie tu również spodziewałam sie  pięknego, intensywnego zapachu kawy. Cóż, pachnie nawet dość intensywnie. Jednak nie jest to typowy zapach świeżo mielonej kawy , czy też dopiero otwartej torebki z kawą. Dla mnie pachnie nieco słodko , coś jakby cappuccino. Nie jest to zapach brzydki, ale jeśli spodziewaliście się typowego zapachu kawy to tu go nie znajdziecie. Nie utrzymuje się on na skórze.

Peeling ten należy do brudasków, ale w końcu to kawa. Trzeba się liczyć z ufajdaną kabiną czy wanną. 

Ogólnie peeling bez problemu rozprowadza sie po skórze, moc ścierania określam na średnią. Podobnie jak jego brat waniliowo wiśniowy ten również pozostawia na skórze tłusty film. Nie każdemu sie to spodoba ale ja akurat lubię taki efekt, tym bardziej że to sama natura a skóra zamiast być podrażnioną po zdzieraniu jest miękka i od razu nawilżona. 
Efekt ? Gładka , miękka skóra - dla mnie wystarczająco. Cellulitu się nie pozbyłam ale nie oszukujmy się żaden kosmetyk go nie usunie , ale myślę że przy dłuższym stosowaniu akurat peeling kawowy mógłby mieć wpływ na jego zmniejszenie:) 

Jeśli lubicie cukrowe peelingi i natłuszczoną skórę po takowym zabiegu to koniecznie sprawdźcie na sobie jak działają peelingi Nacomi. Dzisiejszego bohatera oraz jego inne wersje dostaniecie w sklepie Grota Bryza w cenie 16 zł.

Czy Wy znacie peelingi Nacomi? Którą wersję lubicie najbardziej? A może wolicie peelingi pod inną postacią, nie koniecznie z olejem w składzie? Piszcie śmiało.

Pozdrawiam Was serdecznie.
Ewelina



Malinkowy Świat © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka