Lacura Natur Kosmetik , mydełko z naturalna.eu

Witajcie dziewczęta!
Przepraszam że wczoraj postu nie było.Z drugiej strony nikt nie wymaga tego,ale ja przyzwyczaiłam się do codziennego wysilania mojej główki i tworzenia nowego postu dla Was,
Zwłaszcza od kiedy widzę,że coraz więcej osób mnie odwiedza .Nie wiedziałam,ze to może sprawiać taka przyjemność i jest największą motywacją do tego żeby pisać , pisać i pisać bez względu na wszystko.
Dziękuję Wam :)

Wczoraj zaczęłam ciężka prace fizyczną:)
Dowiedziałam się,że sosnę sadzimy na dwa palce oraz że nie jestem już tak wytrzymała jak za "młodu"
Trzydziestka robi swoje.
Dostałam dosłownie w kość, a właściwie we wszystkie kosteczki jakie posiadam.Odczułam boleśnie zwłaszcza dziś rano.
Ale wstałam, dzielnie tabletkę łyknęłam i poszłam .
Kosteczki się rozruszały, tylko wywiało okropnie, zmarzłam ,zgrzałam i dostałam gradem po głowie - ot taka kapryśna pogoda dziś u mnie była.

Jeszcze mój kurczaczek coś choruje, gardełko ją boli a że jest takiego charakterku marudnego to jutro pojadę na pogotowie niech sprawdzą , czy wystarczą tabletki czy - odpukać może angina ją bierze.

Dziś miałam w planach dla Was post o mydełku, które zakupiłam razem z szamponami w JM Spa &Wellness na Facebooku .Lacura Natur Kosmetik Granate.




 Mydło to bardzo przypadło mi do gustu.
Niestety mimo usilnych poszukiwać nie udało mi się znaleźć na jego temat żadnych informacji, jak np. jakie ma właściwości, skład itp.
Dlatego nie odważyłam się go użyć do twarzy - już nie ryzykuję:)

Co więcej nie znalazłam go wśród dostępnych mydełek w sklepie internetowym  Naturalana.eu ,chyba że to mydełko z czerwonej glinki tylko w innym opakowaniu.

Mydełko jest naturalne, tak w każdym bądź razie jest napisane , jednak w składzie widzę perfum więc do końca nie jestem pewna.
Skład jeśli ktoś się zna:

Troszkę mi się czymś zalało na napisach ale da się rozczytać:)

Koloru jest czerwonego, z drobinkami czarnymi.Naprawdę żałuję, ze nie wiem co to jest.
Zapach ma śliczny, choć pewnie zależy kto co lubi:)
Nie utrzymuje się długo na skórze.
Trudno mi go określić, może gdybym w składzie coś zrozumiała miała bym jakiś punkt  odniesienia.
Ale wyczuwam w nim też chyba pieprz.

Opinia moja dziś dość nie typowa, więcej nie wiadomych niż wiadomych.
Jednak jako,że zapach mi się spodobał zaczęłam go używać do mycia rąk i parę razy ciała.-Chciałam sprawdzić czy nie uczuli.




A więc, plusik za to że nie uczula mnie.
Pachnie bardzo przyjemnie.
Tworzy kremową pianę.
Dobrze domywa różne uparte brudki z rąk.

To sprawdziłam wczoraj.Moje biedne rączki były całe w preparacie który ponoć pomaga roślinkom ale uparcie trzymała się moich dłoni.
Mydło w płynie nie poradziło sobie,zostały plamki jak po mleczu.
Już bałam się,że teraz będę tak chodzić, ale sprawdziłam to mydełko i zeszło tak,że śladu nie ma:)



Ja Wam mogę polecić najpewniej i najbezpieczniej do mycia rąk.
Jeśli ktoś z Was zna przeznaczenie, właściwości tego mydła to chętnie się dowiem.

Na koniec jeszcze chciałam się Wam pochwalić:), że mąż dostał się do
Klubu Gentelmena i zakwalifikował się do kampanii Chivas.
Oto co jest przedmiotem tej akcji:)




Póki co do testów nie ma jak się zabrać, ale jak wszyscy już sie wykurujemy to jakąś degustację się zorganizuje:)
Gdyby ktoś miał chęć również próbować nowości, testować produkty to zapraszam do rejestracji Streetcom


Życzę Wam miłego sobotniego wieczorku.
Pozdrawiam cieplutko.
Ewelina
Malinkowy Świat © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka