Przeczytane w kwietniu.

Cześć!

Minął kolejny miesiąc więc nadszedł czas na podsumowanie czytelnicze kwietnia. Kwiecień był miesiącem, w którym nie przeczytałam zbyt wiele mimo iż miałam na czytanie czas. Spowodowane to było tym, że po pierwszych dwóch książkach miałam czytelniczego kaca i nie potrafiłam sięgnąć po nic innego przez jakiś czas. Znacie to uczucie kiedy po skończeniu książki jest Wam tak strasznie szkoda, że to już koniec codziennych spotkań z bohaterami? :)




Tytuł: " Czarny Wygon I " ( Słoneczna Dolina, Starzyzna ) Autor: Stefan Darda
Kategoria: Sensacja, thriller, horror


Cykl Czarny Wygon Stefana Dardy to jedno z najbardziej spektakularnych dzieł polskiej literatury grozy.
Zapraszamy do magicznego, wykreowanego z rozmachem świata, łączącego elementy słowiańskiej mitologii ludowej oraz głęboko zakorzenionych wierzeń religijnych z twardymi realiami początku dwudziestego pierwszego wieku; do świata urzekającego klimatycznymi krajobrazami Roztocza, ale też wywołującego niepokój i stawiającego przed bohaterami wiele trudnych wyzwań. Czarny Wygon to opowieść o walce z samym sobą, przyjaźni, miłości i odwiecznych zmaganiach ze złem, które czasem bywa bliżej, niż mogłoby się nam wydawać…


Autora pokochałam już za serię 'Dom na Wyrębach" więc z dużym zaufaniem i wielkimi oczekiwaniami sięgnęłam po Czarny Wygon. Książka ta ( plus tom II ) jest połączeniem całego cyklu wcześniej wydanego w postaci kilku książek. Tu wszystko zamknięto w dwóch.
Historia opisana w książce to zdecydowanie moje klimaty. Jest wystarczająco straszno, bardzo ciekawie i z rosnącym napięciem śledziłam losy bohaterów.


Tytuł: "Czarny Wygon. Tom II." ( Słowo Czarnego, Bisy, Bisy II )
Autor: Stefan Darda
Kategoria: Sensacja, thriller, horror

Starzyzna to zapomniana ( wymazana z pamięci świata ) wioska, której mieszkańcy zostali w ten sposób ukarani za swoje straszne czyny. Nigdy nie świeci tam słońce,nie śpiewają ptaki, nie ma zwierząt a ludzie się nie starzeją. Nie mogą też umrzeć, ponieważ następnego dnia budzą się na Czarnym Wygonie wciąż żywi.Do czasu, bo zdarza się że za którymś razem już nie budzą się tacy sami.... Chyba, że sami targną się na swoje życie. Nic tam się też nigdy nie kończy ( po za jedzeniem, które muszą sami zdobywać) , wypalone wieczorem świece na drugi dzień są jak nowe. Skaleczenia na ciele z rana znikają... W drugim tomie dowiemy się co takiego się stało w Starzyźnie, że zasłużyła sobie taki los.

Całą serię czytało mi się fantastycznie. Nie mogłam się od niej oderwać i serdecznie polecam ją fanom mrocznych klimatów, czegoś na kształt zombie i walki dobra ze złem .


Tytuł: "Stara Słaboniowa i Spiekładuchy"
Autor: Joanna Łańcucka 
Kategoria: Sensacja, thriller, horror

W mroźny zimowy wieczór stara kobieta staje przy drewnianym płocie i jak co dzień spogląda bystrym okiem na rodzinną wieś. Gdzieś z nieprzeniknionych ciemności nadciąga zło, jakiego jeszcze mieszkańcy Capówki nie doświadczyli. Zimny, wschodni wiatr niesie ze sobą smród siarki, w głębi lasu świecą czyjeś czujne oczy, dziecko o twarzy starca sprowadza na bagna niewinne dziewczęta, a zrodzony z ludzkiego występku Strzygoń wychodzi na krwawy żer. Tylko stara Słaboniowa zna wszelkie diabelskie sztuczki i potrafi zaradzić nie tylko na nadprzyrodzone, ale również na zwykłe, ludzkie kłopoty. 


W „Starej Słaboniowej i Spiekładuchach” świat ludzi miesza się ze światem duchów rodem ze słowiańskiej mitologii i ludowych podań, ludzkie tajemnice  i fantazje materializują się nieraz pod zaskakującymi i przeraźliwymi postaciami, a mała wieś gdzieś przy wschodniej granicy z niewiadomych przyczyn wciąż jest nękana przez siły nieczyste. 

Zdecydowanie za krótka, świetna , lekka a jednocześnie nieco straszna książka o starszej kobiecie, która pilnuje aby na jej wiosce za bardzo nie panoszyły się Spiekładuchy:) Jako, że lubię wszystkie strzygi, diabły, topielnice i inne z piekła staropolskie strachy to książka okazała się idealna dla mnie. Może nie wystraszyła mnie, ale przeczytałam ją z zaciekawieniem jednym tchem.


Tytuł: "Kosodom"
Autor: Neal Shusterman
Kategoria:  Fantastyka i sci-fi

Citra i Rowan znajdują się po dwóch stronach barykady – nie mogą się porozumieć co do moralności Kosodomu.

Rowan na własną rękę poddaje go próbie ognia. Zaraz po Zimowym Konklawe porzuca organizację i zwraca się przeciw zepsutym kosiarzom – nie tylko w Midmeryce, ale na całym kontynencie. Staje się mrocznym bohaterem – Kosiarzem Lucyferem, karzącym ogniem okrutnych sędziów.

Citra, jako nowicjuszka znajdująca się pod bacznym okiem sędzi Curie, również dostrzega zepsucie, ale pragnie walczyć się z nim od środka. Jej próby są jednak udaremniane na każdym kroku, a kosiarze „nowego porządku” zagrażają jej.

Oboje uświadamiają sobie, że nie zwyciężą w pojedynkę, nawet z pomocą sędzi Curie i sędziego Faradaya. Rowan postanawia zaryzykować i „uśmiercić się”, by porozmawiać z Thunderheadem – jedynym bytem na tyle mądrym, by rozwiązać dramatyczne problemy dręczące ten z pozoru perfekcyjny świat. Ale czy nawet tak potężne stworzenie jest w stanie pomóc? Czy też stanie się jedynie świadkiem upadku?

"Kosodom" to kontynuacja książki, którą czytałam już wcześniej "Kosiarze". Bohaterzy mieszkają w idealnym świecie, którym zarządza Thunderheadem . 
Fragment :
"Jestem ogromnie ‌szczęśliwy, ponieważ ‌znam swoje przeznaczenie.
Służę ‌ludzkości.
Jestem dzieckiem, które stało ‌się rodzicem. Dziełem ‌aspirującym do bycia twórcą.
Nazwano ‌mnie ‌Thunderheadem – w pewnym ‌sensie ‌to ‌poprawne określenie, ‌ponieważ ‌jestem „chmurą”, ‌która wyewoluowała ‌w coś o wiele ‌bardziej treściwego ‌i złożonego. Choć ‌to ‌jednocześnie błędna analogia. Superkomórka ‌burzowa zagraża i straszy. Z pewnością ‌rozpalam się błyskawicami, ‌lecz one nigdy nie ‌uderzają ‌w powierzchnię. Tak, gdybym chciał, ‌mógłbym zniszczyć ‌Ziemię i ludzkość, ale dlaczego ‌miałbym podjąć taką decyzję? ‌Czy byłoby to ‌słuszne? ‌Z definicji stanowię ‌czystą sprawiedliwość ‌i lojalność. Świat ‌jest ‌jak kwiat, ‌który ‌trzymam w dłoni. Prędzej unicestwiłbym ‌samego siebie, niżbym ‌go ‌zgniótł."

W tym świecie nie ma śmierci, wiec powstali Kosiarze, którzy zbierając żniwa pozbawiają życia wybranych obywateli żeby nie dopuścić do przeludnienia. Żeby zrozumieć drugą część trzeba najpierw poznać pierwszą. Dlatego jeżeli będziecie mieli ochotę na bliższe spotkanie z Kosiarzami to zacznijcie od początku:) Ta część kończy w sposób pozwalający spodziewać się dalszych części o losach bohaterów i na to liczę:)


A co Wy ciekawego przeczytaliście w kwietniu?

Pozdrawiam.
Malinka M.


Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Malinkowy Świat © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka