Tonik- mgiełka nawilżająca czyli odświeżenie z Resibo.

Witajcie!

Niezależnie od pogody skórę twarzy odświeżać należy, a do tego celu przeznaczone są min. tonik i  mgiełki.
Dziś opowiem Wam o działaniu właśnie takiego toniku, który służy mi od kilku tygodni do różnych celów.

Tonik -mgiełka nawilżająca RESIBO 



Zawiera wodę różaną, która poprzez poprawę ogólnego krążenia redukuje obrzęki i zmniejsza popękane naczynka. Kolejnym składnikiem toniku jest woda pomarańczowa, pozyskiwana z kwiatów gorzkiej pomarańczy. Bardzo aromatyczne kwiaty, które dopiero rozpoczęły proces kwitnienia lub ich pączki, zbierane są pod koniec marca. Z kilograma można otrzymać ok. 0,5-1g olejku neroli, co warunkuje jego wysoką cenę. Woda pomarańczowa działa oczyszczająco i antyseptycznie, zawiera również przeciwutleniacze. Działanie nawilżające toniku gwarantują kwas hialuronowy oraz wyciąg z korzenia rabarbaru.

Skład:


Jest to mój pierwszy raz z produktem tej marki. Resibo ciekawiło mnie niezmiennie od dłuższego już czasu. Fascynujące są te tekturowe tuby, w których zamknięta jest część produktów tej firmy. W moim przypadku tuba po tonki- mgiełce służy mi do przechowywania pędzli.




Wizualnie jak widać jest prosto, naturalnie i bardzo estetycznie. Podoba mi się szata graficzna. Butelka z produktem jest plastikowa i widać przez nią stan zużycia produktu. Rozpylamy poprzez atomizer, który przy "psikaniu" na płatek kosmetyczny jest ok , natomiast przy użyciu prosto na twarz jest zbyt mocny. Zdecydowanie w takim zastosowaniu nie jest to mgiełka. Natomiast można , jak zresztą sugeruje producent rozpylić tonik przed sobą i wejść w niego. Ja jednak wolę używać go na płatek.



Ogólnie używam go w różnych sytuacjach. Piękny jego zapach, słodko- kwiatowy umilał mi czas spędzony na pieczeniu goloneczki na słonku- tak, tak może nie pamiętacie ale był taki czas tego lata kiedy dało się poopalać :) Przyjemnie chłodził i odświeżał. Kilkukrotnie  używałam go do demakijażu, niestety nie jest to jego domena tak więc z ciężkimi produktami sobie nie radził. Jednak jako tonik spisuje się nieźle. Odświeża skórę, przyzwoicie nawilża ( ale nie oczekiwałabym super nawilżenia w przypadku suchej cery) , koi zaczerwienienia. Używam go nieregularnie więc nie zauważyłam jakiegoś zmniejszenia obrzęków ( ale też i takowych raczej nie uświadczyłam) czy też popękanych naczynek. 
Ogólnie plus jeszcze za wydajność .Minusem natomiast może być dla niektórych osób fakt, że zanim całkowicie się wchłonie pozostawia lekko lepką warstwę na twarzy. Nie jakoś mocno, jednak to uczucie jest, więc kto co lubi. Mnie to nie przeszkadza jakoś bardzo, zwłaszcza że jak się poczeka dłużej to uczucie to znika.


Ogólnie tonik-mgiełka nawilżająca oceniam pozytywnie. Przyzwoity produkt o fajnym, naturalnym składzie. Nie testowany na zwierzętach. Piękny, naprawdę ładny zapach umila stosowanie, Cena 49 zł , przy wydajności na jakieś dwa miesiące moim zdaniem nie wygórowana. Zwłaszcza że Resibo jest polską marką kosmetyków, które powstały na bazie naturalnych, specjalnie wyselekcjonowanych surowców. Do kupienia na stronie Resibo bądź w sklepach internetowych. Mój pochodzi oczywiście z mojego ulubionego sklepu Grota Bryza :) 

A czy Wy znacie produkty tej marki? A może znacie dzisiejszego bohatera? Co polecacie do wypróbowania? Ja czaję się na balsam wyszczuplający :) 

Pozdrawiam Was cieplutko.

Malinka 
Malinkowy Świat © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka