Nagietek lekarski w szamponie.

Hej:)
Nie od dziś wiadomo że wszelakie roślinki dobrze wpływają na nasze ciało i pomagają w dbaniu o jego dobrą kondycję.
Wyciąg z nagietka lekarskiego to sprawdzony ludowy środek w profilaktyce 
problemów z włosami i skórą głowy.
Działa przeciwzapalnie , łagodząco , neutralizuje wolne rodniki,wzmacnia naczynka włosowate skóry głowy .
Zapobiega łupieżowi i łysieniu:) zwłaszcza na włosach ze skłonnością do przetłuszczania się.


Sami przyznacie że jak na taki niepozorny kwiatuszek to sporo może zdziałać.



Więc kiedy zobaczyłam że w Rossmannie jest promocja na szampony GREEN PHARMACY 
 bez zastanowienia wrzuciłam do koszyka właśnie szampon do włosów normalnych i przetłuszczających się z NAGIETKIEM LEKARSKIM.



Już sam wygląd kojarzy się z czymś tradycyjnym, leczniczym.
Ciemna butelka przez którą jednak widać ilość szamponu dobrze chroni zawartość.



Dodatkowo na nakrętce była doczepiona gumką (recepturką )ulotka, która jednak nie znalazła się na zdjęciach.
Zamknięcie "klik".


Co więcej nie zawiera SLS,SLES i innych tego typu niechcianych dodatków.

Pachnie nieco dziwnie, ale przyjemnie .
Mnie zapach kojarzy się z wakacjami u babci i jej szamponami:)
Konsystencja średnia , szampon koloru przeźroczystego.


Po pierwszym umyciu przyznaję byłam zniechęcona .
Włosy wydawały mi się sztywne i toporne już podczas spłukiwania.
Nie nakładałam jednak żadnej odżywki i dałam im wyschnąć naturalnie.
Z ciężkim westchnieniem wzięłam się za rozczesywanie - przekonana byłam że będzie to ciężka walka :)
Ale nie było tak źle.
Włosy rozczesały się stawiając opór ale w granicach zaakceptowania:)

Natomiast z każdym kolejnym myciem włosy coraz bardziej "akceptowały" ten szampon.
W tej chwili,po ok 3 tygodniowym stosowaniu nie mam już większych problemów z rozczesywaniem.
A najważniejsze że włosy po użyciu szamponu GREEN PHARMACY są leciutkie, sypkie i bardzo przyjemne w dotyku, takie delikatne :)

Wydajność nie najgorsza , po 3 tygodniach regularnego stosowania (co drugi dzień) jest go jeszcze nieco mniej niż połowa.
Myślę że na miesiąc spokojnie starczy a przy krótszych włosach nawet na dłużej.

Szampon więc nie obciąża czupryny, dobrze myje ,nie powoduje łupieżu,nie podrażnia skóry głowy.

Pozostawia włosy lekkie, delikatne ,nawilżone.

Dowiedziałam się niedawno że są jeszcze odżywki/balsamy z tej serii i na pewno zaopatrzę się
w taki jak znajdę.
I do szamponu też powrócę, bo po co zmieniać coś co okazało się dobre:)

A Wy znacie szampony GREEN PHARMACY?
Jakie macie zdanie na ich temat?
Pozdrawiam Was cieplutko.
Malinka
Malinkowy Świat © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka